Dzieci: 6 wspaniałych dzieci-13,10,7,3,2,1
zaproszone osoby.: 1 Pomogła: 4 razy Wiek: 35 Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 663 Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-09-02, 21:47 Poród w obecności połoznej czy położnika....
Czy rodziłyście w obecności położnej czy położnika,kto waszym zdaniem jest delikatniejszy,wyrozumiały-kobieta która pewnie sama już kiedyś rodziła czy facet,który naszym zdaniem nie ma zielonego pojęcia jak cierpimy...a może czułyście sie nieswojo jeśli odbierał poród facet i nie mam na myśli ginekologa który siedzi obok i czeka jak sie urodzi a potem znika
Dzieci: 6 wspaniałych dzieci-13,10,7,3,2,1
zaproszone osoby.: 1 Pomogła: 4 razy Wiek: 35 Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 663 Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-09-04, 06:33
Mi sie raz zdarzyło,że rodziłam w obecności położnika i powiem wam,że to kolosalna różnica.Troszke mnie krępowała jego wizyta choć mój gin jest facetem,ale strasznie delikatny,miły-miał podejście a położne to mimo,że same rodziły i znały ten ból to na każde moje wołanie reagowały niemiło twierdząc,ze zmyslam bo przeca to normalne...pewnie one jako położne dostały potrójną dawke znieczulenia,mi nie chciały nawet jednego dać mówiąc ze przesadzam po tylu porodach
a ja z młodszą dwujką to u kobitki ale świetna babka normalnie do rany przyłóż nawet chodząc prywatnie powiesz że nie masz kaski na badania to kładzie cię na oddział od rana do wieczora i wszystkie badania robi ci za friko na szpital nie mówiąc juz że jak coś czujesz nie tak przychodzisz i prosisz o przebadanie to nawet grosza nie weżnie
Ja rodziłam z położną. Ale od dawien dawna na ginekologów wybieram tylko mężczyzn, delikatniejsi, cierpliwsi i jakoś u nich się nie wstydzę a u kobiet tak
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum