Dzieciństwo miałam cudowne i beztroskie.W ogóle były inne czasy,inaczej nawet powietrze pachniało.Mnóstwo czasu spedzalismy na dworze,bawiliśmy sie w "zbijaka" goniliśmy po piwnicach,wykrecaliśmy zarówki,a poniewaz były to lata,budowy nowych bloków,to każda budowa była nasza. Nawet zimą,wracalismy do domu z przymarzniętym sznurkiem od sanek do rekawiczki,nikomu to nie przeszkadzało a latem im bardziej ktos był brudny tym bardziej fajnie sie bawił.Pochody pierwszomajowe,chorągiewki papierowe na drewnianych patyczkach,stanie w kolejkach godzinami za zeszytami czy kredkami chińskimi,a jak już sie trafiła pachnaca gumka do scierania to byliśmy w siódmym niebie.....Mama była kochana,w domku pachniało obiadkiem,w telewizji westerny na które bardzo czekaliśmy,w kinie Winnetou,co niedziele zamiast do kościoła,szliśmy na poranejk z bajkami do kina,wystarczyło tyle co na tace.Pod oknami chodziły kapele powórkowe ,ludzie byli przyjaźni dla siebie,sąsiedzi znali sie bardzo dobrze.Teraz jest kazdy zabiegany,jest wrogość zazdrość i brak szacunku.
Ogólnie czasy cudowne i gdyby mi sie ktoś zapytał czy oddam 10 lat zycia za powrót do tamtych lat....nie zawachałabym sie ....
dobrze wspominam były super imprezy, spotkania ,ogniska,wypady na dyskoteki a nie to co teraz dziewczyny mieszkające obok siebie zamiast iść na spacer wieczorkiem wol pisać na gg
Moje to awsze pełne obowiązków beztroskie to były lata do 10 roku życia wtedy zabawy z niczego oś wymyślanie każda puszka była na wage złota czy jakiś zbity talerz a roś►linki dzikie to miały swoje nazwy , ale dobre się skończyło i zaczeły sie lata obowiąskó czyli chadzania z rodzicami w pole pasienie bydła i wiele innych robut jak to na gospodarce bywa
Dzieci: Macius 4.11.05 i Adas 17.09.07 Pomogła: 5 razy Wiek: 34 Dołączyła: 29 Mar 2008 Posty: 1058 Skąd: Dabrowa Górnicza
Wysłany: 2010-06-14, 18:08
moje dziecinstwo było wspaniałe, wiadomo ze nie było duzo kasy ale jak na owe czasy to miałam wszystko kasiazki kupowane , poranki filmowe w domu kultury, umawianie sie z kolezankami na rower, na gre w pilke, trzepak to było miejsce spotkan. A pamietacie orezade w proszku co sie ja wyjadało palcami
Dzieci: Marta 25.08.2007 Pomogła: 3 razy Wiek: 34 Dołączyła: 12 Lut 2009 Posty: 8375 Skąd: Potulice/ Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 2010-06-14, 19:07
moje dzieciństwo było super, mimo iz pełne obowiązków i odpowiedzialności- opiekowalam się młodszymi siostrami, pomagałam mamie w domu; oboje rodzice pracowali. pomimo tego miałam czas na zabawy, gry w pilke, w gume, różne zabawy-podchody, chowanego, "raz, dwa, trzy...", "mamo, mamo ile kroków do ciebie itd. Ogólnie wspominam szczęśliwie dzieciństwo.
Dzieci: Zuzia, ur 28 lutego 2008 Pomogła: 3 razy Wiek: 24 Dołączyła: 15 Lip 2008 Posty: 2999 Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-06-14, 19:23
barbaraszyb napisał/a:
unique7 napisał/a:
ja nie wspominam dobrze dzieciństwa...
dobrusiu ale się spisałaś <h>i
nie bardzo rozumiem Basiu .o.k
a oprócz zabaw też miałam obowiązki, opiekowałam się braćmi, długo mówili na mnie NIANIA.. już w wieku 7 lat gotowałam zupę <na kartce miałam co po kolei> i zmieniałam pieluchy.
_________________ tylko Ty Dajesz mi siłę do życia....... KOCHAM CIę PONAD WSZYSTKO
dobrusiu napisąłm ze sie spisałaś w przenośni napisałaś a raczej opisałaś kruciótko wiesz ale są też takie dobre chwilew naszym dzieciństwie nie tylko te złe
moje dzieciństwo było wspaniałe, granie w gumę do skakania, chowanie po piwnicach, obozy harcerskie, ach....te wędrówki, ogniska, piosenki, jeziora......chce do tego wrócić, moja mama kochana zawsze mnie wybroniła przed "groźnym tatą " zawsze wytłumaczyla jak się spóźniłam, moja babcia i wakacje u niej na wsi, papierówki, czereśnie
potem liceum, imprezy, bardzo fajni ludzie, bardzo zgrana klasa, studniówka, matura ach, aż łezka w oku staje
potem studia, urodziny 1 córki, nowe życie.......
TO BYŁY PIĘKNE CZASY
czasem wracaja jakies wspomnienia i opowiadam dzieciom jak to bylo....robie blok czekoladowy, wyciagam album z moja kolekcja i pokazuje im jak wygladaly kartki na mieso i moja kolekcje po gumach Donaldowach i papierki po czekoladach..............
mysle ze troche mi zazdroszcza .o.k
moje dzieciństwo było wspaniałe, granie w gumę do skakania, chowanie po piwnicach, obozy harcerskie, ach....te wędrówki, ogniska, piosenki, jeziora......chce do tego wrócić, moja mama kochana zawsze mnie wybroniła przed "groźnym tatą " zawsze wytłumaczyla jak się spóźniłam, moja babcia i wakacje u niej na wsi, papierówki, czereśnie
potem liceum, imprezy, bardzo fajni ludzie, bardzo zgrana klasa, studniówka, matura ach, aż łezka w oku staje
potem studia, urodziny 1 córki, nowe życie.......
TO BYŁY PIĘKNE CZASY
czasem wracaja jakies wspomnienia i opowiadam dzieciom jak to bylo....robie blok czekoladowy, wyciagam album z moja kolekcja i pokazuje im jak wygladaly kartki na mieso i moja kolekcje po gumach Donaldowach i papierki po czekoladach..............
mysle ze troche mi zazdroszcza .o.k
no kurcze teraz to ja ci zazdroszcze że ja nie pomyślałam też taki albumik stwożyc abyły niezłe kolekcje papierków po czekoladah ,pocztówek ,znaczków czy historyjeg po gumach z donaldem co chwila były inne zbiory ale były czasy a nigdy nie zapomnę tego jak był probllem z zakpami żyletek szamponu,papieru czy kawy jak kukkało sie do kiosku oczekując na szkolny autobus kiedy przyjmnie towar pani wtedy wio do kolejki jak koleja była zajeta to szybciutko po kase do wójka i była radocha bo udane zakupy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum